Wizerunek miasta

Herb to znak urzędowy

03 czerwca 2014

 

Przyjęcie herbu miejskiego nie jest czynnością dowolną, lecz podlega określonej procedurze. Najpierw wzór przyszłego herbu opiniuje Komisja Heraldyczna, potem zatwierdza Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji i po tych decyzjach projekt przyjmowany jest stosowną uchwałą rady miejskiej.

herbyrozne

Po co taka procedura, zapyta ktoś? Odpowiedź jest prosta,, po to by zapewnić znakowi poprawność, tzn  zgodność z wymogami heraldyki, oraz by stworzyć w miarę poprawne oznakowanie i odróżnić je od innych herbów. Ta procedura ma zapobiec dowolnym zmianom istniejących już herbów. 

Niestety, wymogi proceduralne nie zawsze są przestrzegane. Przykład z Ostrowa Wielkopolskiego. Tam lokalni decydenci odstąpili od obowiązującej procedury zatwierdzania herbu oraz pieczęci miejskiej. W efekcie zafundowali sobie pieczęć wizualnie bardziej przypominającą znak promocyjny a herb istotnie odbiegający od wymogów heraldycznych stawianych znakom terytorialnym. Zmieniony kształt tarczy herbowej, na zaostrzoną u dołu, spowodował także istotną zmianę wyglądu całego herbu. Godło, najważniejsza część herbu, została sztucznie „dopasowana” do zmienionej tarczy na czym wizualnie ucierpiały proporcje godła, jabłka królewskiego oraz kluczy. Jakby tego było mało, przyjęto dziwaczne połączenie herbu ze znakiem promocyjnym, co jest niekorzystne dla herbu, jako znaku wyższej rangi.

 

PRZYPADEK

Czyli jak się psuje znaki urzędowe. Zacznijmy od przypomnienia  – herb miejski jest znakiem urzędowym, a zatem, jego zatwierdzenie podlega ścisłej procedurze. Wymaga zaopiniowania przez komisję heraldyczną i na podstawie tej opinii jest, lub nie, zatwierdzany przez stosownego ministra, obecnie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, a następnie przyjmowany uchwałą Rady Miasta.

herb Ostrowa WielkopolskiegoNowa wersja herbu Ostrowa Wielkopolskiego, autor: Piotr Łopatka.

To oznacza,  że tego znaku nie wolno poddawać zmianom. Każda większa zmiana, dokonana w herbie, poza kosmetyką, skutkuje ponownym jego zatwierdzaniem. Ma to także inne uzasadnienie. Każda zmiana kształtu herbu wprowadza zamieszanie, co do obowiązującej jego właściwej wersji. Warto  odnotować, że Komisja Heraldyczna stara się ujednolicać wszystkie nowe wzory herbów terytorialnych, zalecając stosowanie tarczy hiszpańskiej, o półokrągłym zakończeniu. Tyle w kwestiach prawnych herbu, jako znaku urzędowego. Jest i drugi aspekt zagadnienia,  czyli zasady heraldycznej budowy herbu. Kwestia kształtu tarczy jest sprawą istotną. Ujednolicenie tego kształtu w przypadku herbów ziemskich, ma na celu  stworzenie w miarę jednolitego oznakowanie w całej Polsce oraz odróżnienie herbów terytorialnych (od szlacheckich).

 Ostrów Wielkopolski nie jest jedynym, który taką operację zmiany herbu, przeprowadzoną ze szkodą dla tego znaku urzędowego, sobie zafundował. Przyjrzyjmy się tym zmianom  i przeanalizujmy, te dobre i te absolutnie niedopuszczalne. Na początek, herb zatwierdzony uchwałą Rady Miasta z dnia 23 lutego 1989 r. 

herb Ostrowa Wkpl

Zatwierdzony uchwałą miasta herb, co ważne, ma zalecaną przez komisję heraldyczną tarczę hiszpańską, o zaokrąglonym dole. Należy zauważyć, że kształt godła doskonale „siedzi” w polu tarczy o takim kształcie. Projekt ten oparto na najstarszej znanej pieczęci miasta Ostrowa Wielkopolskiego z 1715 r ( rys poniżej).

pieczec Ostrowa Wkpl z 1715 r.

 

pieczęć miejskaSpójrzmy na inny ważny symbol Ostrowa Wielkopolskiego, pieczęć miejską.Pokazana powyżej współczesna pieczęć miasta jest niestety przykładem amatorskiego podejścia do tematu, dalekim od poszanowania miejskiego godła. Oryginalność na siłę powoduje w efekcie niedobre skojarzenia. Bardziej to pieczęć imprezowa niż urzędowa, oficjalna i ceremonialna, choć przykładów dobrze zaprojektowanych pieczęci nie brakuje. Daleko nie szukając,  pieczęć miasta z 1715 r. mogła tu służyć za wzór. Niestety, tak się nie stało.

Przejdźmy do szczegółów, czyli zmian w herbie.  Nie wiadomo czym kierował się autor projektu, zmieniając  kształt tarczy na zaostrzony u dołu. Powody by tego nie robić były co najmniej dwa: a)  poprzez tę zmianę wykroju tarczy, już zatwierdzonego i używanego herbu,  nastąpiła zmiana dość istotna wyglądu herbu; b) godło źle „siedzi”, w polu tarczy, mimo skrócenia jej wysokości, przy tej samej szerokości herbu, w przeciwieństwie do tarczy wcześniejszej. Widać to wyraźnie w poniższym zestawieniu obu wersji herbu.  

porównanie 2 wersji herbuGodło –  zmodyfikowano w dobrym kierunku.Niestety, zmianie uległy proporcje jego składowych: jabłka królewskiego i kluczy. W przeciwieństwie do znaku wcześniejszego klucze zostały powiększone, jabłko zaś zmniejszone, co wygląda na próbę sprowadzenia godła prawie do kwadratu. Zmiana o tyle dziwna, iż taki kształt spowodował złe posadowienie godła w polu tarczy. Całość rysunku, pod względem technicznym jest zdecydowanie lepsza, od starej wersji, jednak sprawia wrażenie mocno ściśniętej, szczególnie w partii górnej. Brak, wglądu w materiał projektowy, nie pozwala stwierdzić czy herb ma wersję ideogramową, rysunek kreską, bez wypełnień kolorem. Z dostępnej  dokumentacji wynika, iż jest wersja płaska, bez światłocienia, prawidłowa wersja herbu, która powinna być wersją wiodącą, a jak się zdaje nie jest. Zaprezentowana nowa wersja 3D herbu, ze światłocieniami, powinna być ściśle specyfikowana tylko do konkretnych zastosowań multimedialnych, np. strona internetowa.

Wobec opisanych tu zastrzeżeń zmiana, w rysunku herbu, wydaje się iść w złym kierunku. Koncepcja zmian, poszła o wiele dalej i połączyła herb ze znakiem promocyjnym.Takie łączenie, urzędowej funkcji herbu, poprzez dodanie mu funkcji znaku promocyjnego, jako pełnego herbu, jest niekorzystne dla  znaku rangi wyższej. Dobre niemieckie przykłady, ale nie tylko, pokazują, że można łączyć obie funkcje wspólnym mianownikiem, niekoniecznie stosując w obu wypadkach pełny herb. Najprostsze rozwiązanie to użycie w znaku promocyjnym samego godła, bez tarczy, czy to w wersji oryginalnej, czy też uproszczonej. Na ogół tak użyte godło jest nieco zmodyfikowane pod względem formy, bliższe formie współczesnych sygnetów (w logo). Drugim prostym wyjściem byłoby wstawienie godła w pole o kształcie nie heraldycznym. Chodzi o kształt inny niż tarcze herbowe np. koło, kwadrat, prostokąt. Stosowanie pełnej wersji herbu w znaku promocyjnym, ma także aspekt nomenklaturowy. Pojawia się problem z rozgraniczeniem – co jest herbem, a co logo, z racji użycia tegoż herbu w znaku promocyjnym. Nadal bowiem mamy do czynienia z herbem, z dodanym logotypem, a nie logo. To tylko z pozoru błaha sprawa, gdyż użycie herbu, na przykład na akcydensach miejskich, i tak stworzy sytuację pojawienia się obok, lub pod herbem, logotypu w postaci nazwy urzędu. Powstaje więc zamieszanie nazewnicze, a przez to mieszanie rang i funkcji, ale i zamieszanie wizualne. Warto pamiętać iż tak herb, jak i znak promocyjny, generalnie mają różne funkcje i różne w większości obszary eksponowania. Obszar wspólny, dla obu znaków, jest bardzo wąski, ale w tym omawianym wypadku dość istotny. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, dość częstą, wystąpienia obu znaków jednocześnie.

herb i znak promocyjny

Kwestia podstawowa – powielanie informacji. Tak zestawione znaki, pomijając kwestię ich wielkości, powielają tylko jedną informację, wynikającą z herbu. Po co ten dublet?  Pojawia się też problem techniczny, a co za tym idzie czytelności. Otóż na ogół oba znaki pojawiają się w tak zwanych „miejscach sponsorskich”, które mają ograniczoną powierzchnię ekspozycji każdego znaku. Przyjmując więc teoretycznie takie miejsce, jako kwadrat o boku 2 cm, mamy taką oto sytuację, a co za tym idzie utratę czytelności znaku promocyjnego. Autor poszedł dalej, wstawiając na drukach papeterii UM wersję promocyjną, zamiast samego herbu (!!). Można zatem domyślać się, że to właśnie wersja promocyjna znaku będzie zastępowała herb w każdym przypadku i co prawda prezentowane zestawienie dwu znaków nie będzie miało miejsca, to jednak prezentowana będzie wersja pośledniejsza.

Reasumując. Zmiany, mówiąc krótko, poszły w kierunku efektowności, a nie efektywności, obu opisanych znaków. Takie, efektowne, podejście może znaleźć naturalnie aplauz, ale stosowanie bardzo szybko pokaże wszystkie wymienione wady i sprawi kłopot, np. zastosowaniach  minimalnych. Zaletą tego opracowania wydaje się, z braku szerszego do niego dostępu, kompleksowe ujęcie obu znaków, herbu i znaku promocyjnego, w ramach jednego opracowania, co powinno być praktyką. Opracowanie herbu na tarczy odmiennej od zatwierdzonej i zalecanej, z jednej strony tworzy niebezpieczny casus dowolności, z drugiej, z racji zaleceń komisji heraldycznej, zaprzecza próbom podejmowanego ujednolicenia tarcz herbowych, dla herbów terytorialnych. Warto zauważyć też, iż wszelkie takie zmiany rzadko konsultowane są ze specjalistami, heraldykami i historykami, a projektanci mają w tych kwestiach wiedzę niedostateczną.

Źródła:
gazeta.ostrow-wielkopolski.pl
radiomerkury.pl
ostrovia.eu
ostrow-wielkopolski.um.gov.pl

kontakt

Udostępnij!