Wizerunek miasta

Znaki miejskie 1

03 stycznia 2015

 

„Znak” to, według popularnej definicji, środek komunikowania. Pewnie dlatego o znakach najczęściej dyskutuje się w związku z komunikowaniem np. komunikowaniem wizualnym. Z tej też przyczyny pojęcia „znak” używa się zamiennie z pojęciem „komunikat”. To błąd. Należy rozróżniać co jest znakiem a co komunikatem, szczególnie jeśli się zarządza wizerunkiem, w tym wizerunkiem miasta. A rozróżnienie jest proste: każdy komunikat jest znakiem, nie każdy znak to komunikat. Jest tak, ponieważ znak może oznaczać coś innego dla nadawcy niż dla odbiorcy. Natomiast komunikat zawiera coś istotnego zarówno dla nadawcy jak i odbiorcy. To dość ważne jeśli chodzi o sprawne poruszanie się w obszarach wizerunku.

Specyficzną grupę stanowią znaki identyfikujące miasto, określane jako znaki miejskie. Należą do nich takie  elementy tożsamości wizualnej miasta  jak herb miejski, godło miasta, flaga, pieczęć miejska czyli znaki pochodzenia heraldycznego. Znakami miejskimi są tez znaki nieheraldyczne typu logo miasta, flagi promocyjne itp. Obydwie te grupy znaków, będąc nośnikami informacji o mieście, są też narzędziami kształtowania wizerunku miasta. Kształtowania przez komunikowanie. Proces komunikowania przy pomocy znaków miejskich wcale nie jest sprawą prostą i do prowadzenia przez każdego. Wymaga przede wszystkim znajomości specyfiki samych znaków, relacji pomiędzy poszczególnymi znakami a także wiedzy z obszaru zarządzania tożsamością wizualną miasta. Organizacja procesu komunikowania znakami miejskimi wymaga także uwzględniania takich kwestii jak lokalne tradycje, lokalne prawo, nie mówiąc już o prawidłowym odczytywaniu ustaleń strategii wizerunkowej miasta.

Spośród znaków miejskich rangę ważniejszą mają znaki pochodzące z zasobów heraldycznych miasta. Znaki utworzone dla celów promocyjnych są niższej rangi. Ze znaków ważniejszych, czyli heraldycznych, pierwszoplanowa rola przypada herbowi miejskiemu. Dlatego, że jest to znak urzędowy, oficjalny i reprezentacyjny. Szczególnie, jeśli występuje z nazwą identyfikującą miasto. Stąd przyjęcie herbu miasta to nie czynność dowolna, związana np z  kampanią promocyjną miasta, lecz szereg czynności według ścisłej urzędowej procedury.

Znakiem, który ostatnimi czasy  zaczyna aspirować do roli przynależnej herbowi miejskiemu stało się logo miasta. Zapanowała wprost moda na logo. Miasta za punkt honoru przyjęły zafundować sobie logo. Często nie wiadomo po co i w jakim celu, szczególnie jeśli nie wynikało to z żadnej czytelnej strategii.Trzeba mieć logo,zdecydowały najważniejsze w mieście osoby i tak się działo. Powstało więc i funkcjonuje w przestrzeni publicznej setki marnych graficznie znaków o podobnej, często banalnej, treści typu przysłowiowa rzeczka, łączka, słoneczko. W  większości nie komunikują te znaki tożsamości miast, nie sygnalizuje ich walorów czy atrybutów. Co ciekawe, te z założenia miejskie znaki, komunikują walory inne np  wiejskie (słoneczko, rzeczka, łączka). Czyżby te miasta pozbawione były walorów typowo miejskich, czy problem w ich rozpoznaniu i zapisaniu w postać komunikatu wizualnego? Tego rodzaju  znakom, gdyby nie  towarzysząca nazwa miasta, trudno przypisać rolę identyfikującą nie mówiąc już o ich żadnym wpływie na budowanie marki miasta.

4 logo

Marne z wizerunkowego a także graficznego punktu widzenia logo, jak  zaznaczono, w wielu przypadkach zaczęły  konkurować z najważniejszym ze znaków czyli herbem miejskim. Wyrazem tej konkurencji jest  wielość grafik logo we wszelkich możliwych komunikacyjnie i prestiżowo miejscach, do nadruku na blankiecie burmistrza włącznie.To niedopuszczalne, a winni tego, zarządzający wizerunkiem miasta zaświadczają także o braku  strategii wizerunkowej czy strategii marki miasta. Co ciekawe, ta niedopuszczalna konkurencja odbywa się między znakami pozostającymi przeważnie bez jakiegokolwiek ich wzajemnego związku treściowego, mimo, że identyfikują jedno miasto. Gdyby nie nazwa miasta na siłę graficznie udziwniana nic tych komunikatów wizualnych nie łączy.To błąd komunikacyjny.

herb i logo Lublin i Poznań

Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn jest wiele. Od typowej nonszalancji i braku wiedzy u  zarządzających wizerunkiem miasta, po ich nie liczenie się z wymogami efektywności procesu komunikacyjnego. Czyli przyjmowanie znaku promocyjnego jako „ładnej grafiki” a nie jako jednego z narzędzi komunikacyjnych przydatnych w identyfikacji wizualnej. Co ciekawe, nie ustrzegły się  takiego mnożenia bytów, w postaci „ładnych grafik” miasta, wydawałoby, się troszczące się o własny wizerunek.Niektóre w ciągu ostatnich lat nawet kilkukrotnie zdążyły zmienić logo, bo to  łatwiejsze.

Jak zaprojektować logo miasta, tak aby odwołując się do herbu miejskiego, jako znaku pierwszoplanowego, umiejętnie rozdzielić ich funkcje, zapewniając ich jednolitość, w sensie komunikatów tego samego nadawcy? Przykładem niech będą znaki miejskie Sztokholmu.

znaki miejskie Sztokholmu

Od lewej 1/ oficjalny herb miasta Sztokholm, 2/ znak dla celów reprezentacyjnych, oparty na herbie, przeznaczony do oznakowania urzędu miasta i jego zadań informacyjnych i promocyjnych oraz 3/ znak wyłącznie promocyjny. Podobnie jak w Sztokholmie pomyślano zlecając do wykonania znaki promocyjne w Amsterdamie, Madrycie,  Erfurcie i Lizbonie.

znaki miast europejskich

A jak jest u nas. Niestety ciekawych i dobrze przemyślanych projektów nie za wiele.

Warszawa, Kraków, Wrocław

Rozdzielenie funkcji trzech znaków miejskich jak to prezentują przykłady zagraniczne to dobre rozwiązanie. Szczególnie u nas, bowiem herby miejskie, jako znaki urzędowe nie są objęte ochrona majątkową. Nie można ich zarejestrować w Urzędzie Patentowym w przeciwieństwie do marki miasta opartej na odniesieniu do herbu. Aby jednak te wzorce działały prawidłowo konieczne jest precyzyjne rozgraniczenie funkcji i zakresów działania tych znaków.

kontakt

Udostępnij!